Artykuł

F1PL - Emocje na najwyższych obrotach > Ciekawostka > Więcej pit stopów w Monako? Dyskusje w Komisji Formuły 1

Więcej pit stopów w Monako? Dyskusje w Komisji Formuły 1

18 lutego 2025 roku w Londynie odbyło się spotkanie Komisji Formuły 1, podczas którego omawiano propozycję zwiększenia liczby obowiązkowych pit stopów podczas GP Monako. W spotkaniu uczestniczyli kluczowi decydenci świata F1, w tym prezydent FIA Mohammed Ben Sulayem oraz dyrektor generalny Formuły 1 Stefano Domenicali, a także przedstawiciele zespołów i organizatorzy wyścigu. Próbowali oni znaleźć sposób na uczynienie wyścigu w Monako bardziej emocjonującym i mniej przewidywalnym.

Dlaczego Monako jest problematyczne?

Tor w Monte Carlo od zawsze uchodzi za wyjątkowo trudny do wyprzedzania ze względu na wąskie ulice i ciasne zakręty. W efekcie czego, wyniki wyścigu często zależą głównie od sobotnich kwalifikacji, a sam wyścig bywa określany jako procesja bolidów. Obecnie zespoły są zobowiązane do wykonania co najmniej jednego pit stopu, jednak często odbywa się to w sposób minimalizujący wpływ na strategię i emocje wyścigu.

Nowa propozycja – więcej akcji, nowe wyzwania

Podczas spotkania padły propozycje wprowadzenia obowiązkowych dwóch pit stopów oraz konieczności użycia różnych mieszanek opon podczas GP Monako. Taki ruch zwiększyłby liczbę możliwych strategii, co teoretycznie ma prowadzić do częstszych zmian pozycji na torze i bardziej dynamicznej rywalizacji. Zwolennicy tego rozwiązania argumentują, że wymuszenie dodatkowych postojów oraz zróżnicowanie opon skłoni zespoły do bardziej agresywnych i kreatywnych strategii.

Źródło: www.the-race.com

Co na to zespoły?

 

Szef zespołu Red Bull, Christian Horner, odniósł się do nowych regulacji dotyczących strategii “oponiarskiej” podczas Grand Prix Monako, podkreślając unikalność tego wyścigu:

Nie można zmienić układu toru, a jak widzieliśmy wcześniej, zwłaszcza przy obecnych, dużych samochodach, wyścig jest w dużej mierze zdeterminowany przez sobotnie kwalifikacje.

Szef Red Bulla przypomniał także zeszłoroczny wyścig i problem statycznych strategii:

Widzieliśmy to już w zeszłym roku, że jeśli na początku wyścigu pojawi się czerwona flaga, wszyscy zmieniają opony i wyścig staje się bardzo przewidywalny

Według niego, nowe przepisy mają jednak na celu urozmaicenie rywalizacji:

Wprowadzenie obowiązku użycia wszystkich trzech mieszanek opon wnosi nowy element strategii, co oznacza, że wyścig stanie się dwustopowy. Jeśli do tego dojdzie deszcz, również będzie potrzebny przynajmniej jeden dodatkowy postój

Co dalej z GP Monako?

Na razie nie zapadły żadne wiążące ustalenia. FIA i Formuła 1 zapowiedziały dalsze analizy oraz konsultacje. Potrzeba jeszcze czasu, żeby ocenić, czy proponowane zmiany rzeczywiście poprawiłyby widowiskowość wyścigu w Monako. Jeśli pomysł zostanie zaakceptowany, mógłby wejść w życie najwcześniej w sezonie 2026. Do tego czasu organizatorzy i zespoły będą kontynuować rozmowy na temat tego, jak poprawić atrakcyjność tego legendarnego wyścigu. Kolejne spotkania w tej sprawie odbędą się w nadchodzących miesiącach.

 

Źródło: REUTERS

0 0 głosy
Oceń wpis
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne Inline
Zobacz wszystkie komentarze