Max Verstappen oskarża Netflix o manipulację w „Drive to Survive”
Max Verstappen po raz kolejny otwarcie skrytykował serial dokumentalny Netflixa „Drive to Survive”, oskarżając twórców o przekręcanie faktów. Tym razem chodzi o sposób, w jaki przedstawiono jego reakcję na historyczne zwycięstwo Lando Norrisa podczas Grand Prix Miami.
Czterokrotny mistrz świata F1, który w 2024 roku triumfował w klasyfikacji generalnej po zaciętej walce z Norrisem, twierdzi, że produkcja Netflixa niesłusznie przedstawiła go jako rozczarowanego przegraną. W rzeczywistości – jak zapewnia Verstappen – nie czuł żadnego smutku i świetnie bawił się po wyścigu.
Norris triumfuje, Netflix kreuje dramat
Piąta runda sezonu 2024 przeszła do historii jako moment przełomowy dla Lando Norrisa, który odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Formule 1, pokonując Verstappena z przewagą 7,6 sekundy.
Chociaż kierowca Red Bulla dominował we wczesnej fazie sezonu, wygrywając cztery z pierwszych pięciu wyścigów (jedynie awaria w Australii pokrzyżowała mu plany na komplet zwycięstw), wygrana Norrisa pokazała, że kierowca McLarena jest poważnym rywalem w walce o tytuł.
Jednak według Verstappena i jego fanów, „Drive to Survive” przekręciło całą sytuację, sugerując, że Holender był załamany ze swojej porażki.
„Podobno byłem bardzo smutny po Miami”
Podczas streamu na Twitchu Verstappen nie krył irytacji wobec sposobu, w jaki pokazano jego reakcję na wydarzenia w Miami.
Podobno byłem bardzo smutny po Miami. Miałem najlepszy wieczór w życiu w niedzielę, więc nie wiem, o co im chodzi... Lepiej nic nie mówić
Max Verstappen
W rzeczywistości zamiast zamartwiać się porażką, Verstappen świętował triumf Norrisa, spędzając z nim wieczór po wyścigu.

Błąd, który nie umknął fanom
Fani szybko zwrócili uwagę na nieścisłości w przedstawionej historii. W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze wskazujące, że sceny ukazujące rzekomo przygnębionego Verstappena nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością.
Szczególnie jeden szczegół przyciągnął uwagę: w scenie pokazanej w „Drive to Survive” Verstappen miał na sobie czapkę z Zandvoort – a nie z Miami!
To jeden z powodów, dla których nie mogę tego oglądać
Fan
Przecież wszyscy oglądaliśmy to na żywo. Max cieszył się ze zwycięstwa Lando
Fan
Te komentarze tylko podsyciły frustrację wobec podejścia Netflixa, który często zdaje się bardziej dbać o dramatyzm niż o fakty.
Kolejny rozdział w konflikcie Verstappena z Netflixem
To nie pierwszy raz, gdy Verstappen krytykuje „Drive to Survive”. Holender wielokrotnie podkreślał, że nie podoba mu się sposób, w jaki produkcja przeinacza rzeczywistość, tworząc sztuczne rywalizacje i przekłamując wydarzenia na torze.
Już w 2023 roku tłumaczył, dlaczego nie chce udzielać wywiadów na potrzeby serialu.
Rozumiem, że w takim show musi być dramat i emocje. Ale dla mnie ważne jest, żeby przedstawiano mnie zgodnie z prawdą, a nie manipulowano nagraniami, dopasowując do nich wypowiedzi, których nigdy nie powiedziałem. Nie widzicie mnie zbyt często w ‘Drive to Survive’, bo po prostu nie lubię w tym uczestniczyć. Nie pokazują mojej prawdziwej strony
Max Verstappen
Na dodatek sam przyznaje, że nie jest fanem serialu:
Obejrzałem dwa odcinki, ale nie byłem zachwycony. To po prostu nie dla mnie – udawanie rywalizacji.
Max Verstappen
Czy po kolejnej fali krytyki Netflix zmieni swoje podejście? Podobał Wam się najnowszy sezon Drive to Survive?
Koniecznie dajcie znać w komentarzu!