Sainz na czele w Bahrajnie – Williams imponuje liczbą okrążeń
Carlos Sainz ustanowił najlepszy czas podczas drugiego dnia testów F1 2025 na torze Bahrain International Circuit. Kierowca Williamsa przejechał aż 126 okrążeń, najwięcej ze wszystkich zawodników.
Poranną sesję zdominował Lewis Hamilton, który wykręcił najlepszy czas dla Ferrari. Większość zespołów wymieniła kierowców na popołudnie, z wyjątkiem Red Bulla i Williamsa. Liam Lawson oraz Sainz pozostali w bolidach na cały dzień.
Popołudniowa dominacja Sainza
Sainz rozpoczął sesję po południu jako jeden z pierwszych kierowców na torze. Mimo drobnego błędu i obrotu, Hiszpan nie stracił tempa. Na suchej nawierzchni jego najlepszy czas wyniósł 1:29.348, co pozwoliło mu pokonać Hamiltona o zaledwie 0,031 sekundy.
Tuż za nimi uplasował się Charles Leclerc. Monakijczyk kontynuował prace nad ustawieniami Ferrari, które po pierwszym dniu testów określił jako „pozytywne”. Kolejne pozycje zajęli George Russell i debiutant Kimi Antonelli w Mercedesie.
Problemy i niespodzianki dnia
Lance Stroll zakończył testy na szóstej pozycji, przed Liamem Lawsonem z Red Bulla. Nowozelandczyk stracił część czasu na torze z powodu problemów z układem chłodzenia bolidu RB21. W czołowej dziesiątce znaleźli się także Jack Doohan (P8, Alpine), Pierre Gasly (P9, Alpine) oraz debiutant Isack Hadjar (P10, Racing Bulls).
Sesja zakończyła się proceduralnymi testami FIA, które obejmowały symulację okrążenia formacyjnego i próbny start.
Pierwsze poprawki Red Bulla już w piątek
Sytuacja Red Bulla zaczyna się klarować. Zespół potwierdził, że wprowadzi pierwszy pakiet poprawek do bolidu RB21 już w piątek, podczas ostatniego dnia testów w Bahrajnie. Początkowo te zmiany planowano dopiero na wyścig otwierający sezon w Australii, jednak inżynierowie zdecydowali się przyspieszyć ich wdrożenie.
Dotychczasowe testy sugerowały, że RB21 może być trudniejszy w prowadzeniu niż oczekiwano. Max Verstappen kilkukrotnie zmagał się z podsterownością, a Liam Lawson stracił część czasu na torze przez problemy z układem chłodzenia. Wprowadzenie poprawek może znacząco wpłynąć na zachowanie bolidu i jego osiągi.
Co więcej, rywale bacznie obserwują działania Red Bulla. Mercedes i Ferrari prezentują solidne tempo, a McLaren i Williams również wyglądają na groźnych konkurentów. Czy Red Bull pokaże pełnię swoich możliwości na ostatni dzień testów?
Niecodzienna kolizja Piastriego z Hülkenbergiem
Drugi dzień testów w Bahrajnie przyniósł nie tylko szybkie okrążenia, ale i niecodzienną kolizję. Oscar Piastri (McLaren) i Nico Hülkenberg (Kick Sauber) zderzyli się na torze w sytuacji, jakiej rzadko się spodziewamy podczas testów.
Do incydentu doszło w popołudniowej sesji, kiedy Piastri znajdował się na szybkim okrążeniu. Hülkenberg, jadący wolniej, przygotowywał się do kolejnej serii przejazdów. W pewnym momencie kierowcy nie zrozumieli swoich intencji – Piastri próbował wyprzedzić Niemca, a ten niespodziewanie zmienił linię jazdy, co doprowadziło do lekkiego kontaktu.
Na szczęście nie doszło do większych uszkodzeń i obaj kierowcy mogli kontynuować jazdę. Mimo to sytuacja wywołała spore zamieszanie.
Kolizje podczas testów są rzadkością, ponieważ zespoły skupiają się na zbieraniu danych, a nie na agresywnej walce na torze. To zdarzenie przypomniało jednak, że w Formule 1 nawet testy mogą dostarczyć emocji!

Deszczowa niespodzianka w Bahrajnie
Testy w Bahrajnie zazwyczaj odbywają się w suchych i gorących warunkach, ale tym razem pogoda zaskoczyła zespoły (mimo deszczowych prognoz…). W połowie popołudniowej sesji nad torem Bahrain International Circuit pojawiła się lekka mżawka, która miejscami sprawiła, że nawierzchnia stała się śliska.
Ostatecznie wyniki testów - dzień 2
