George Russell najszybszy w ostatnim dniu testów w Bahrajnie!
Przedsezonowe testy F1 w Bahrajnie dobiegły końca, a ostatniego dnia to George Russell w Mercedesie zapisał się na szczycie tabeli czasów z wynikiem 1:29.545. Brytyjczyk, w samej końcówce sesji, pokonał Maxa Verstappena różnicą zaledwie 0,021 sekundy, wywołując niemałą sensację na torze.
Poranną część dnia zdominował Charles Leclerc, natomiast popołudnie przyniosło zmianę kierowców w większości zespołów – z wyjątkiem Red Bulla i Williamsa, gdzie Max Verstappen oraz Alex Albon pozostali za kierownicą.

Rozbita szyba i czerwona flaga
Poranna sesja upływała pod znakiem dobrego tempa Ferrari, z Charlesem Leclerciem na czele. Jednak na 47 minut przed końcem sesji sędziowie wywiesili czerwoną flagę z dość nietypowego powodu. Okazało się, że w budce startera pękła szyba ochronna, co mogło stanowić zagrożenie zarówno dla kierowców, jak i dla obsługi toru.
To kolejny problem techniczny, który spotkał Bahrain International Circuit w ostatnich latach. W tym roku tor miał już kłopoty z prądem, a w ubiegłym sezonie jazdy przerywał problem ze studzienkami. Organizatorzy szybko uporali się z usunięciem odłamków szkła, ale incydent na pewno zapisze się w pamięci kibiców.
🔴 RED FLAG 🔴
— Formula 1 (@F1) February 28, 2025
Debris on the start/finish straight - looks like a pane of glass from the starter's booth has fallen onto the track #F1Testing #F1 pic.twitter.com/Fi4UOHCAap
Urwana pokrywa Bearmana
Problemy nie ominęły również Haasa, a konkretnie Oliego Bearmana. W pewnym momencie z jego bolidu odpadła część pokrywy silnika, co wymusiło zjazd do pit-stopu i dłuższą przerwę.
You don't see this very often 👀
— Formula 1 (@F1) February 28, 2025
Part of Ollie Bearman's engine cover comes off mid-lap 😵#F1Testing #F1 pic.twitter.com/dB7zw6gNco
Podsumowanie
Bardzo emocjonujące trzy dni testów w Bahrajnie dobiegły końca. Kierowcy mieli okazję sprawdzić nowe bolidy i wstępnie się z nimi oswoić. Nie zabrakło niespodzianek – zmienna pogoda, awarie prądu, rozbite szkło, autobus na torze (😂) czy urwane pokrywy silników dostarczyły dodatkowych emocji. Byliśmy również świadkami kilku starć „łokieć w łokieć”, które nie zawsze kończyły się pomyślnie.
Podczas testów kierowcy sprawdzali limity swoich bolidów, często wypadając z toru lub spinując – ale właśnie na tym polegają przygotowania przed sezonem. Zespoły testowały różne ustawienia, starając się znaleźć optymalne rozwiązania.
Ostatnie trzy dni pokazały, że rywalizacja w tym sezonie może być niezwykle wyrównana, a kibiców czeka mnóstwo emocji. Teraz, po intensywnych testach, wszystkie oczy skierowane są na Australię, gdzie już za dwa tygodnie odbędzie się pierwszy wyścig sezonu 2025! 🇦🇺🏁
Sprawdź relację z dnia pierwszego
Sprawdź relację z dnia drugiego
Dajcie znać co sądzicie o tegorocznych testach w komentarzu poniżej!