Podczas wielkiego wydarzenia F1 75 Live w Londynie, które miało uczcić 75-lecie Formuły 1, doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Christian Horner, szef zespołu Red Bull, oraz trzykrotny mistrz świata Max Verstappen zostali przywitani przez część 16-tysięcznej publiczności buczeniem i gwizdami.
FIA szybko zareagowała, potępiając tę sytuację jako “plemienną” i przypominając, że fundamentem sportu jest wzajemny szacunek. Organizacja wydała oświadczenie wzywające kibiców do zachowania ducha fair play i poszanowania rywalizacji.
Kontrowersje na jubileuszowym wydarzeniu F1
F1 75 Live zgromadziło wszystkie 10 zespołów i zaprezentowało bolidy na sezon 2025. Choć miało to być święto motorsportu, atmosfera szybko stała się napięta, gdy Christian Horner pojawił się na scenie.
Zamiast entuzjastycznego przyjęcia, powitały go głośne gwizdy, które jeszcze bardziej się nasiliły, gdy zapowiedział Maksa Verstappena. Holender otrzymał również część pozytywnych reakcji, ale dominującą emocją wśród publiczności pozostała dezaprobata.
Na tle innych zespołów Red Bull wyróżniał się również tym, że jego kierowcy nie wzięli udziału w scenicznych wywiadach. Verstappen i Liam Lawson unikali bezpośrednich wystąpień, co kontrastowało z entuzjastycznym powitaniem brytyjskich kierowców, takich jak Lewis Hamilton, Lando Norris czy Ollie Bearman.
FIA apeluje o większy szacunek
W odpowiedzi na sytuację FIA wydała oficjalne oświadczenie, podkreślając, jak istotne jest utrzymanie pozytywnej atmosfery w sporcie.
Wielkie rywalizacje od zawsze napędzały motorsport, czyniąc go niezwykle ekscytującym dla kibiców. Jednak podstawą sportu na każdym poziomie jest kultura szacunku. Było rozczarowujące słyszeć plemienne reakcje tłumu na mistrza świata Formuły 1, Maksa Verstappena, oraz jego szefa zespołu, Christiana Hornera, podczas londyńskiego wydarzenia. Max i Christian odegrali kluczową rolę w rozwoju tego sportu. W nadchodzącym sezonie warto o tym pamiętać.
FIA

FIA i wspólny front przeciwko nienawiści w sporcie
Prezydent FIA, Mohammed Ben Sulayem, od dawna zwraca uwagę na problem agresji i nadużyć – zarówno online, jak i w realnym świecie motorsportu. To jeden z jego priorytetów od objęcia stanowiska.
W ramach walki z hejtem organizacja uruchomiła inicjatywę „United Against Online Abuse”, której celem jest stworzenie zdrowszego środowiska w Formule 1.
Co istotne, nie tylko Red Bull spotkał się z nieprzychylnymi reakcjami. Gdy na ekranach wyświetlono logo FIA, publiczność również zareagowała gwizdami.
Sprawa zostanie omówiona na nadchodzącym spotkaniu FIA World Motor Sport Council, a organizacja podkreśla swoje stanowisko w kwestii zwalczania wszelkiej formy agresji w sporcie.
Jesteśmy po stronie zawodników, sędziów, wolontariuszy i kibiców, by razem stawić czoła temu rosnącemu problemowi. Apelujemy do całej społeczności motorsportowej o refleksję nad swoimi działaniami – zarówno online, jak i poza internetem.
FIA