Ferrari znalazło się w centrum kontrowersji po Grand Prix Chin 2025, gdy obaj kierowcy włoskiej stajni, Charles Leclerc i Lewis Hamilton, zostali zdyskwalifikowani z wyścigu. Do nieprawidłowości doszło również w przypadku Pierre’a Gasly’ego z Alpine, co spowodowało spore przetasowania w klasyfikacji końcowej.
Ferrari traci punkty przez błędy techniczne
Decyzja sędziów o wykluczeniu bolidów z numerami 16 i 44 wynikała z dwóch różnych naruszeń regulaminu technicznego. Samochód Leclerca okazał się za lekki, przekraczając minimalny limit o 1 kg, co było efektem dużego zużycia opon przy strategii jednego pit-stopu. Z kolei bolid Hamiltona miał nadmiernie zużytą deskę pod podłogą, której grubość spadła poniżej wymaganego minimum o 0,5 mm.
Ferrari szybko odniosło się do sytuacji, publikując oficjalne oświadczenie:
Podczas kontroli FIA wykazano, że nasze samochody nie spełniały regulaminowych wymagań. W przypadku bolidu nr 16 minimalna waga nie została zachowana o 1 kg, a w przypadku bolidu nr 44 zużycie deski podłogowej przekroczyło dopuszczalny limit o 0,5 mm. Wyciągniemy z tego wnioski i dopilnujemy, by podobne błędy nie powtórzyły się w przyszłości.
Scuderia Ferrari
Team Statement pic.twitter.com/BdV24Y3cFV
— Scuderia Ferrari HP (@ScuderiaFerrari) March 23, 2025
Sędziowie nie mieli wątpliwości co do swoich decyzji, podkreślając, że przepisy techniczne są jednoznaczne –
samochody muszą spełniać wymogi przez cały czas trwania zawodów, niezależnie od przyczyny naruszenia.
Gasly również poza klasyfikacją
Podobny los spotkał Pierre’a Gasly’ego z Alpine, którego bolid również nie spełnił wymogów dotyczących minimalnej masy. Przypadek Francuza przypominał dyskwalifikację George’a Russella z Grand Prix Belgii 2024, kiedy to po opróżnieniu zbiornika paliwa waga samochodu spadła poniżej regulaminowego limitu.
BREAKING: Pierre Gasly, Charles Leclerc and Lewis Hamilton have been disqualified from the Chinese Grand Prix
— Formula 1 (@F1) March 23, 2025
Gasly and Leclerc's cars were found to be underweight, while Hamilton's car was deemed to have excessive skid wear#F1 #ChineseGP pic.twitter.com/2YPuFk8DZL
Zmiany w klasyfikacji – Haas i Antonelli na plusie
Dyskwalifikacje trzech kierowców oznaczały spore roszady w końcowej klasyfikacji wyścigu.
Najwięcej zyskali kierowcy Haasa – Esteban Ocon awansował na P5, a Oliver Bearman na P8.
Dobry wynik osiągnął także Andrea Kimi Antonelli, kończąc zawody na szóstym miejscu, a Alexander Albon dorzucił kolejne punkty, zajmując siódmą lokatę.
Z kolei Lance Stroll i Carlos Sainz, którzy pierwotnie ukończyli wyścig poza punktami, wskoczyli do czołowej dziesiątki.
Kanadyjczyk uplasował się na P9, a Hiszpan zdobył swoje pierwsze oczko w sezonie 2025, zajmując dziesiątą pozycję.
RedBull odjeżdża w klasyfikacji Ferrari
Podwójna dyskwalifikacja Ferrari znacząco wpłynęła na układ sił w klasyfikacji konstruktorów.
Zespół z Maranello przed GP Chin tracił do Red Bulla tylko jeden punkt, a teraz różnica wzrosła do 19 punktów.
Choć wynik sprintu pozostał bez zmian – Hamilton wygrał sobotnią rywalizację – niedzielna kompromitacja sprawiła, że Ferrari musi szybko wyciągnąć wnioski, jeśli chce pozostać w walce o tytuł. To już drugi przypadek w ostatnich 18 miesiącach, gdy Scuderia traci punkty po wyścigu przez naruszenie regulaminu technicznego – poprzednio taka sytuacja miała miejsce podczas GP USA 2023.
BREAKING: Lewis Hamilton and Charles Leclerc have been disqualified from the 2023 United States Grand Prix for a technical infringement#F1 #USGP pic.twitter.com/HHNlf5urLW
— Formula 1 (@F1) October 23, 2023
Podsumowanie
GP Chin 2025 przyniosło jedną z największych afer technicznych ostatnich sezonów. Dyskwalifikacje Ferrari i Alpine wywróciły tabelę do góry nogami, pozwalając mniej faworyzowanym zespołom na zdobycie cennych punktów. Przed Ferrari stoi teraz ogromne wyzwanie, by odbudować zaufanie i uniknąć podobnych błędów w kolejnych rundach.